poniedziałek, 30 stycznia 2017

Co zrobić z tofu?

Za każdym razem, kiedy jem przy niewegańskich znajomych coś zawierającego mikroilości soi, wysłuchuję wykładu o estrogenach, GMO, że rosną cycki (niestety nie ;(), będę bezpłodna i wyrosną mi wąsy. A jednocześnie wypadną włosy. 

Nie będę przytaczać badań wykazujących pozytywny wpływ produktów sojowych na zdrowie, bredzić o Japończykach, którzy soję jedzą codziennie a są jednym z najzdrowszych narodów świata. To nie jest blog o dietetyce.

Swoją drogą, nie wiem skąd pogląd, że odżywianie wegetariańskie oparte jest głównie na produktach sojowych. Osobiście nigdy nie jadłam legendarnych kiełków sojowych, tekturowe kotlety sojowe kupuję może raz na dwa lata jak najdzie mnie ochota. Mleka w ogóle nie trzeba pić. Ani krowiego ani żadnego innego. Do picia jest woda. I kawa. Ani wegetarianin ani nawet weganin nie musi jeść produktów sojowych W OGÓLE!

No ale jak już rzucą w biedronce tofu w promocji, to żal nie wykorzystać. A że najlepszym produktem na świecie jest makaron, to jedną z promocyjnych kostek (a następnie drugą i trzecią), wykorzystałam do zrobienia sosu a'la bolognese. 

Składniki 4-5 porcji:
makaron - około 100g na każdą z porcji
1 średnia cebula
2 średnie marchewki lub 1 duża
1 papryka
2 ząbki czosnku
1 opakowanie tofu (180 g)
2 puszki pomidorów
3 łyżki oliwy
sól

Przyprawy:
1 łyżeczka bazylii
1 łyżeczka oregano
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżka cukru
1/2 łyżeczki chili w proszku
1 łyżeczka wędzonej papryki
  1. Cebulę, paprykę i marchewkę siekamy w kostkę. Czosnek miażdżymy. Tofu rozkruszamy palcami.
  2. Na rozgrzaną na patelni oliwę wrzucamy cebulę, paprykę i marchewkę. Dodajemy szczyptę soli i smażymy kilka minut aż cebula się zeszkli.
  3. Dodajemy pokruszone tofu oraz przyprawy, smażymy kolejne kilka minut.
  4. Dodajemy pomidory i dusimy całość pod przykryciem około 40 minut, co jakiś czas mieszając. Następnie zdejmujemy pokrywkę i gotujemy jeszcze około 30 minut.

4 komentarze:

  1. Ooo, danie, które jest jednym z moich kulinarnych klasyków. Również polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię :) Filtrujesz wodę w swojej kuchni? My mamy filtr redox, który daje nam smaczną ale przede wszystkim zdrową wodę - woda ta wzmacnia odporność, pomaga zapobiegać poważnym chorobom.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten przepis jest świetny, wspaniale, że go znalazłem u Ciebie :) dzięki niemu przekonałem już 3 mięsożerców do tego, że tofu może być smaczne. Z przypraw dodałem tylko bazylię i oregano, bo innych nie miał, plus dosypałem jeszcze trochę pieprzu z młynka. Danie samo w sobie przypomina trochę rybę po grecku. Może pojawi się nowy wegański hit - tofu po grecku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki tam on nowy, już dawno mam go na blogu a jem co najmniej od 10 lat ;)

      Usuń