poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Najprostsza sałatka z przepysznym sosem musztardowym

Nie do końca wiem dlaczego, ale trzymają się mnie ostatnio sałatkowe tematy. Może dlatego, że kupuję na targach zapas pomidorów i papryk, które o tej porze roku są tak pyszne na surowo, że trochę szkoda je przerabiać. Sałatka jest też kołem ratunkowym, kiedy nie ugotuję nic na obiad do pracy: wystarczy złapać w sklepie gotową mieszankę sałat, fasolę i jakieś warzywo i w 10 minut można przygotować sobie posiłek. Coraz częściej robię też szybką sałatkę w weekendy, kiedy o 11 wracam z siłowni lub biegania i muszę coś zjeść jak najszybciej i jak najzdrowiej. 

Tyle pięknego teoretycznego wstępu. W praktyce zwykle na śniadanie po treningu wcinam pizzę lub bułkę z gotowym biedronkowym hummusem. Lub ciastki. I kawę. A robiąc sałatkę wyzywam sama siebie pod obsmarkanym od cebuli nosem i zastanawiam się, czy mi przypadkiem na starość trochę nie odbiło? 
Ale ale, ta sałatka NAPRAWDĘ jest dobra! Serio! Robotę robi sos musztardowy, zrobiony ze składników, które ma w domu każdy a jego zmieszanie zajmuje dosłownie minutę. Gotowym sosem można polać w zasadzie dowolne warzywa.

Składniki na 4 porcje:
1/2 opakowania gotowej mieszanki sałat
3 pomidory
1 mały ogórek
1 mała papryka czerwona
1/2 puszki fasoli
1 czerwona cebula
oliwki (około 25 ;))

Sos:
2 łyżki musztardy
1 płaska łyżka octu winnego lub  soku z cytryny
4 łyżki wody
szczypta soli
oliwa lub inny ulubiony olej (używałam z lnianym i konopnym)

  1. Pomidory, ogórka i paprykę kroimy na kawałki, cebulę drobno siekamy.
  2. Pokrojone warzywa mieszamy z sałatą, odsączoną fasolą i oliwkami. 
  3. Dodajemy sos, mieszamy i ostawiamy na kilka minut.

Sos:
  1. Do małej miseczki wrzucamy musztardę, wodę, ocet i sól, mieszamy. 
  2. Powoli dodajemy oliwę, cały czas energicznie mieszając, żeby sos się nie rozwarstwił. Wlewamy tyle oliwy, ile lubimy. U mnie zwykle jest to około 1/4 szklanki (lubię dużo).


2 komentarze: