czwartek, 18 maja 2017

Pesto z rukoli

Nadchodzi taki dzień, kiedy zupełnie przypadkowo w Twoim domu pojawia się wystraszony i płaczący stwór. Do Stwora podchodzisz z sercem, ale z dystansem. Cierpliwie tłumaczysz, że tymczasowo może się u Ciebie zatrzymać. Po godzinie relacja pomiędzy Tobą a Stworem odrobinę się ociepla. "To nie Twoja wina, wiem wiem, też nie chciałeś u mnie wylądować. A może jesteś głodny?" Po spenetrowaniu pobliskiego marketu i zwierzęcych zakupach, którymi można by wyżywić całe schronisko, wracasz, karmisz Stwora a on po skromnym, spożytym w stresie posiłku trochę się uspokaja. Wybiera sobie poduszkę. Zasypia. "Chyba potrzebujesz imienia..." Wybrana przez Stwora poduszka od tej chwili należy już do niego. Na zawsze.

czwartek, 2 lutego 2017

Co zrobić z tofu? Cz. 2

Pasta z tofu i suszonych pomidorów - to absolutny hit, który od kilku dni jem codziennie na śniadanie. Prosta w przygotowaniu, przepyszna, przechowuję w lodówce około 4 dni. Zróbcie.

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Co zrobić z tofu?

Za każdym razem, kiedy jem przy niewegańskich znajomych coś zawierającego mikroilości soi, wysłuchuję wykładu o estrogenach, GMO, że rosną cycki (niestety nie ;(), będę bezpłodna i wyrosną mi wąsy. A jednocześnie wypadną włosy. 

piątek, 6 stycznia 2017

Ciecierzyca w batatach

Od kilku dni miałam niesamowitą ochotę na bataty. Ostatnio jadłam je chyba z rok temu pod postacią przepysznej zupy z mlekiem kokosowym (muszę powtórzyć!). Z resztek w lodówce, ugotowanej wczoraj ciecierzycy i batatów zrobiłam więc dobre. Nawet bardzo!

środa, 4 stycznia 2017

Tortilla z tofu i szpinakiem

W ciągu ostatnich lat przełamałam swoją niechęć do mrożonego, siekanego szpinaku. Zawsze wydawał mi się niestrawną papką, produktem gorszego sortu. Choć nadal używam go rzadko, to jednak jest kilka dań, do których pasuje mi nawet bardziej, niż szpinak świeży. Np. faszerowane tortille. 

czwartek, 10 listopada 2016

Dhal z dyni i czerwonej soczewicy

Idzie zima a wraz z nią większe zapotrzebowanie na solidne i dobrze przyprawione potrawy. Powrót do treningów po długiej przerwie również uświadomił mi, że codziennie pite świeżo wyciskane soki nie dostarczają mi wszystkiego, co potrzeba. Dlatego teraz inwestuję w białko i węgle, dzięki którym mogę przenosić góry i czynić świat lepszym miejscem! O!

czwartek, 3 listopada 2016

Jak wykorzystać resztki z sokowirówki?

Deszcz uderzający o okna połaciowe sprawia, że budzę się zdecydowanie zbyt szybko. Ale za 10 minut do zwleczenia się z łóżka zmusiłby mnie mój budzik, więc w sumie co za różnica? Otwieram oczy i jak co poniedziałek zaczynam się zastanawiać: czy tylko ja tak mam?